Klin
Powiedz mi – i co z tego, że w Europie wybuchnie wojna?
I tak musimy wyjechać. Ty, bo wierzysz, że to zbawienie,
ja, bo wiem, że już czas, że pędzimy w dół, na złamanie przysiąg.
To jest ta odmienna składnia: kurz na półce, śmierć
zatknięta między klombami jak flaga Republiki, wszystko,
co upomina się o swoją kolej. Wino w Twoim kieliszku
i tequila w moim. Niewinne różnice: my teraz i tamtego lata,
w Lizbonie, w pierwszych taktach fado, trzymając się kurczowo
stalowego ramienia mostu przełożonego nad Tagiem. Jak życia.
Komentarze (12)
-
- Jadwiga Grabarz
- 08 stycznia 2011, 22:17:56
Ciekawie. Wiersz jak klin zostaje.
-
- Miłosz Nowak
- 08 stycznia 2011, 22:22:53
"jak życia"
totalnie zbędne
reszta
bardzo ok -
- Daniel Madej
- 08 stycznia 2011, 22:52:25
A dla mnie ostatnich dwóch słów wiersz byłby niedomknięty. To porównanie, wydaje mi się, odgrywa tu kluczową rolę.
-
- Daniel Madej
- 08 stycznia 2011, 22:53:39
bez* ostatnich dwóch słów
-
- Piotr Balkus
- 09 stycznia 2011, 04:14:17
Drogi Piotrze,
tekst jest przykładem wiersza współczesnego bazującego na słowach, a nie na pojęciach. To mi się w nim nie podoba. Jest wino, jest tequila, jest Lizbona, jest wojna, ale ten wiersz nie przekonuje mnie w sprawach najważniejszych, nie daje wskazówki - tylko olśniewa obrazami ze słów. Myślę, że to jest jego wada.
Pozdrawiam!
-
- Bartek Kościński
- 09 stycznia 2011, 08:39:36
@Piotr Balkus,
to, że Tobie się nie podoba, daje pozytywną ocenę temu wierszowi. -
- Robert Rutkowski
- 09 stycznia 2011, 08:53:03
Dobrze się czyta. Ciekawy narracyjny wiersz. Pozdrawiam.
-
- Sara Bergmann
- 09 stycznia 2011, 09:18:04
Jeśli olśniewają obrazy to nie może być wadą wiersza, Piotrze.
-
- Tomek .
- 09 stycznia 2011, 10:23:32
Bardzo fajne pisanie. Opowiedziana historia trochę przypomina mi zawiłe koleje miłości Marii i Tony'ego z West side story:) Połączeni miłością, ale rozdzieleni przynależnością społeczną/narodowościową:) Dwoje kochanków pokazanych w momencie "przedwojnia".
-
- piotr kuśmirek
- 09 stycznia 2011, 13:36:20
@Piotr Balkus,
tekst jest fragmentem większej całości, zamierzonej na jakieś 30 tekstów, spełnia swoje zadania, więc komentarz taki jak powyżej, jest zrozumiały.
@Tomek,
ci bohaterowie to Konsul i Yvonne, Pod Wulkanem -
- Ninette Nerval
- 13 stycznia 2011, 01:08:28
fajny:)
-
- Jakub Sajkowski
- 25 stycznia 2011, 00:57:52
właśnie właśnie Piotrze - jest już coś wiadomo o tejże większej całości? albo przynajmniej czy są choć mgliste kontury?:)
tekst znam, pamiętam.